ISSN 2451-0343

Problematyka szkody w roszczeniach z tytułu wrongful birth, wrongful conception oraz wrongful life

Magdalena Rożek



1. Uwagi wprowadzające

Roszczenia z tytułu wrongful birth, wrongful conception oraz wrongful life od kilkudziesięciu lat są przedmiotem rozważań orzecznictwa i doktryny zarówno polskiej, jak i zagranicznej. Kwestia możliwości występowania ze wspomnianymi roszczeniami, jak również spełnienie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej czy zakres i wysokość szkody wciąż wzbudzają spory. Jedynym zagadnieniem, co do którego judykatura i doktryna są zgodne, jest niedopuszczalność wystąpienia z powództwem wrongful life (niechciane życie) 1 Zob. np. wyrok SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03, OSNC 2004, nr 6, poz. 104; wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; T. Justyński, Poczęcie i urodzenie się dziecka jako źródło odpowiedzialności cywilnej, Kraków 2003, s. 288; L. Bosek, Roszczenia wrongful life i wrongful birth w świetle standardów konstytucyjnych i europejskich, Przegląd Sejmowy 1 (2008), s. 54; A. Górski, Roszczenia związane z uniemożliwieniem legalnego przerwania ciąży w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego, Przegląd Sejmowy 5 (2007), s. 25–33; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania – cześć ogólna, Warszawa 2012, s. 271. . Jest to roszczenie, z którym występuje dziecko, w sytuacji gdy rodzice zostali pozbawieni prawa do decyzji w kwestii dokonania aborcji lub jego poczęcia i z tego powodu narodziło się z wadami. Roszczenie wrongful birth (niechciane urodzenie) jest podnoszone przez rodziców upośledzonego dziecka, które urodziło się z wadami ze względu na działanie lekarza uniemożliwiające przerwanie ciąży. W przeciwieństwie do poprzednich dwóch wspomnianych roszczeń w przypadku wrongful conception (niechciane poczęcie) nie ma znaczenia, czy dziecko urodzi się zdrowe, czy z defektami. Istotny jest jedynie fakt, że lekarz (czy – jak wskazywano w judykaturze zagranicznej – aptekarz bądź producent leków antykoncepcyjnych) 2 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 30–31. dopuścił się błędu, w wyniku którego urodziło się niechciane dziecko. Jako przykład można wskazać nieudany zabieg sterylizacji (jednak w prawie polskim na gruncie art. 156 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego 3 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 – Kodeks karny, Dz.U. z 1997, nr 88, poz. 553. przeprowadzenie zabiegu ubezpładniającego jest niedopuszczalne), wydanie złego leku antykoncepcyjnego przez aptekarza, niewłaściwe poinformowanie przez lekarza o działaniu leku antykoncepcyjnego czy nieprawidłowe przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży.

W tym miejscu należy nadmienić, że wspomniane roszczenia różnią się od roszczeń wynikających z prenatal injuries, których można dochodzić na podstawie art. 4461 Kodeksu cywilnego 4 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 – Kodeks cywilny, Dz.U. z 1964, nr 16, poz. 93, dalej: „Kodeks cywilny”, „k.c.” , na mocy którego z chwilą urodzenia się dziecko może żądać naprawienia szkód doznanych przed urodzeniem 5 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 15 i n.; Ł. Pińciurek, Problematyka szkody w kontekście roszczeń wrongful birth i wrongful conception, Palestra 7–8 (2010), s. 30. . Różnica pomiędzy prenatal injuries a roszczeniami będącymi przedmiotem niniejszego opracowania ujawnia się w tym, że w pierwszym przypadku to lekarz spowodował uszczerbek na zdrowiu dziecka, z kolei w roszczeniach wrongful birth, wrongful conception oraz wrongful life fakt, że dziecko jest upośledzone, nie jest winą lekarza, ponieważ to nie on spowodował szkodę w postaci uszkodzenia płodu, a jedynie swoim działaniem doprowadził do urodzenia dziecka.

Istotnym problemem, który należy w tym miejscu jedynie zasygnalizować, jest możliwość wysuwania wspomnianych roszczeń z punktu widzenia ich zgodności z Konstytucją RP 6 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997, Dz.U. z 1997, nr 78, poz. 483 ze zm., dalej: „Konstytucja RP”, „Konstytucja”. . Najważniejszym zagadnieniem, wokół którego istnieje wiele kontrowersji, jest to, czy mamy do czynienia z istnieniem prawa podmiotowego, co rzutuje na możliwość skorzystania z określonych podstaw prawnych niezbędnych do wytoczenia powództwa. Część doktryny przyjmuje, iż istnieje w polskim systemie prawnym prawo podmiotowe do przerwania ciąży, co ma wynikać z art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży 7 Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, Dz.U. z 1993, nr 17, poz. 78, dalej: „ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży”. , w którym enumeratywnie wymienione są sytuacje, w których lekarz ma możliwość przeprowadzenia zabiegu aborcji. Prowadzi to w konsekwencji do sytuacji, w której rodzice mogą skorzystać z roszczeń przyznanych w art. 448 k.c. przy żądaniu zadośćuczynienia za doznane krzywdy 8 Zob. wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; T. Justyński, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, Państwo i Prawo 7 (2006), s. 111–113; T. Justyński, Wrongful conception w prawie polskim, Przegląd Sejmowy 1 (2005), s. 42–43; M. Nesterowicz, Glosa do wyroku SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03, OSP 2004, nr 10, poz. 125; P. Sobolewski, Glosa do wyroku SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03, Palestra 9–10 (2005), s. 234. . Zgodnie z drugim poglądem, jak się wydaje słusznym, odrzucającym istnienie prawa podmiotowego do przerwania ciąży, ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży nie przyznaje roszczenia, a jedynie wyłącza karalność określonych zachowań, czyli ustanawia kontratyp 9 Zob. S. Rudnicki, Glosa do wyroku SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 167/03, Monitor Prawniczy 10 (2004), s. 476; A. Górski, Roszczenia…, s. 29–30; M. Wild, Roszczenia z tytułu wrongful birth w prawie polskim (Uwagi na tle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03), Przegląd Sejmowy 1 (2005), s. 53; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania…, s. 265; L. Bosek, Roszczenia…, s. 47–50. . Prowadzi to do wniosku, że bezzasadne jest żądanie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. 10 Zob. A. Górski, Roszczenia…, s. 29–30; L. Bosek, Roszczenia…, s. 50; K. Szutowska, Odpowiedzialność za szkodę z tytułu wrongful conception i wrongful birth w świetle funkcji odpowiedzialności odszkodowawczej w polskim prawie cywilnym – Część I, Transformacje Prawa Prywatnego 1 (2008), s. 82. Według autorki nie możemy skorzystać z art. 448 k.c. ze względu na brak dobra osobistego, jednak nie mamy także do czynienia z kontratypem (s. 77 i n.).

Postuluje się jednak możliwość występowania z żądaniem zadośćuczynienia na podstawie art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta 11 Ustawa z dnia 6 listopada 2008 o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, Dz.U. z 2009, nr 52, poz. 417, dalej: „ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta”. Wcześniej analogiczne uprawnienie do zadośćuczynienia za krzywdę związaną z naruszeniem praw pacjenta przysługiwało na podstawie art. 19a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 o zakładach opieki zdrowotnej, Dz.U. z 1991, nr 91, poz. 408. , zgodnie z którym w przypadku naruszenia praw pacjenta można żądać zadośćuczynienia za doznane krzywdy na podstawie art. 448 k.c. 12 Zob. np. Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 34–37; R. Trzaskowski, Czy urodzenie dziecka może być źródłem szkody?, Palestra 9–10 (2007), s. 20; W. Borysiak, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, Państwo i Prawo 7 (2006), s. 119–120; K. Szutowska, Odpowiedzialność…, Część I, s. 85. Odmiennie P. Sobolewski, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 11, poz. 125. Analiza tego przepisu prowadzi do wniosku, że nie musimy wykazywać naruszenia dobra osobistego, a jedynie naruszenie praw pacjenta 13 Zob. M. Safjan, Kilka refleksji wokół problematyki zadośćuczynienia pieniężnego z tytułu szkody wyrządzonej pacjentom, Prawo i Medycyna 1 (2005), s. 11. , którym w tym przypadku, jak się wskazuje, będzie prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (art. 6 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta) oraz do informacji o własnym stanie zdrowia na podstawie art. 9 wspomnianej ustawy. W tym miejscu należy także przytoczyć wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja 1997 r., w którym stwierdził, że „nie można bowiem decydować o posiadaniu dziecka w sytuacji, gdy dziecko już się rozwija w fazie prenatalnej i w tym sensie jest już posiadane przez rodziców” 14 Wyrok TK z dnia 28 maja 1997, K 26/96, OTK ZU 1997, nr 2, poz. 19. . W takim wypadku, jak zauważa Trybunał Konstytucyjny, prawo do prywatności nie może być realizowane w aspekcie negatywnym, a jedynie pozytywnym, jako m.in. prawo do urodzenia dziecka i jego wychowania. Wspominany problem konstytucyjności roszczeń został jedynie zasygnalizowany, jednak wywołuje duże kontrowersje w doktrynie 15 Zob. L. Bosek, Roszczenia…, s. 40 i n. .

Przedmiotem dalszego opracowania będzie analiza istnienia szkody i jej rozmiaru w roszczeniach wrongful birth, wrongful conception oraz wrongful life.

2. Szkoda

Szkoda nie została zdefiniowana w polskim prawodawstwie, co powoduje, że wciąż istnieją spory, jak należy rozumieć to pojęcie. Reprezentowane są dwa stanowiska dotyczące pojęcia szkody w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Pierwsze z nich zawęża je do uszczerbku majątkowego, a drugie (dominujące w judykaturze i doktrynie) rozszerza także na dobra niemajątkowe 16 Zob. np. wyrok SN z dnia 8 grudnia 1973, III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145; W. Czachórski, Zobowiązania. Zarys wykładu., Warszawa 2007, s. 96 i n.; T. Dybowski, w: Z. Radwański (red.), System prawa cywilnego. Zobowiązania. Część ogólna. Tom 3, Wrocław 2003, cz. 1, s. 223; Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania…, s. 94–95; Z. Banaszczyk, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1–44910, Warszawa 2015, s. 1158. . Już na wstępie należy zwrócić uwagę, że szkodą w rozumieniu prawa cywilnego jest tylko taka zmiana majątkowa, która oceniana jest ujemnie z punktu widzenia interesów osoby poszkodowanej, co będzie miało wpływ na dalszą analizę zagadnienia.

Istotną kwestią, która prowadzi do wielu konsekwencji przy rozważaniu roszczeń będących przedmiotem niniejszego opracowania, jest stosowanie metody dyferencyjnej, która służy ustaleniu rozmiarów szkody. Polega ona na porównaniu rzeczywistego stanu majątkowego poszkodowanego po zdarzeniu wywołującym szkodę ze stanem hipotetycznym, czyli takim, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze 17 Zob. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania…, s. 93; Z. Banaszczyk, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks…, s. 1165. . Szkodą jest różnica pomiędzy stanem rzeczywistym i hipotetycznym.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na fakt, że spore kontrowersje wywołuje podstawa prawna, na jaką można się powoływać w stosunku do roszczeń wrongful birth oraz wrongful conception. Nie można zgodzić się z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., w którym stwierdził, że taką podstawą może być art. 444 k.c. 18 Wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71. , na podstawie którego można żądać odszkodowania w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. W przypadku powództwa wrongful conception dziecko przychodzi na świat zdrowe, natomiast przy wrongful birth wada, z którą rodzi się dziecko, nie może być uznana za uszkodzenie ciała bądź wywołanie rozstroju zdrowia z art. 444 k.c., gdyż nie jest konsekwencją zachowania lekarza 19 Zob. np. wyrok SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, LEX nr 602234; Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 31; T. Justyński, Glosa do wyroku SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, Państwo i Prawo 3 (2012), s. 136–140; M. Mataczyński, Wnioski ze spotkania z ekspertami holenderskimi na temat wybranych zagadnień ochrony dóbr osobistych oraz odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej, które odbyło się w ramach Komisji Kodyfikacyjnej Prawa cywilnego w dniach 24–25 listopada 2005 r. w Warszawie wraz z wnioskami de lege ferenda, w: Z. Radwański (red.), Zielona Księga. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2006, s. 250. . W doktrynie podkreśla się, że art. 4461 również nie stwarza podstawy do roszczeń odszkodowawczych we wspomnianych sytuacjach 20 Zob. M. Safjan, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1–44910, Warszawa 2015, s. 1519–1520. . Wydaje się, że jedyną podstawą, która mogłaby znaleźć zastosowanie, jest art. 415 k.c., który został także wskazany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2010 r. 21 Wyrok SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, LEX nr 602234. , jednak zdaniem M. Safjana jest wątpliwe, czy roszczenia z tytułu wrongful birth oraz wrongful conception mieszczą się w jakiejkolwiek podstawie odpowiedzialności deliktowej 22 Zob. M. Safjan, w: Kodeks…, s. 1520. . Warto więc zwrócić uwagę, że roszczenia te wywołują spore kontrowersje w doktrynie już w momencie wyboru podstawy prawnej.

Przy rozważaniu problematyki wrongful life, jak zostało wcześniej wspomniane, doktryna jest zgodna co do niedopuszczalności wysuwania tego typu roszczeń, ze względu na fakt, że dziecko nie może być źródłem szkody. Dziecko występujące z powództwem wrongful life, będąc zmuszonym do życia z defektami, doznaje takich cierpień, iż dochodzi do wniosku, że lepszy dla niego byłby stan nieistnienia. Jeżeli zastosujemy metodę dyferencyjną, dojdziemy do wniosku, że stanem hipotetycznym byłoby nieistnienie dziecka, co prowadzi w konsekwencji do stwierdzenia, że szkodą jest dziecko. Jak się wskazuje, dziecko nie może być źródłem szkody, ponieważ życie jest zawsze cenniejsze od „pustki nieistnienia” 23 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 279. , a uznanie wspomnianego powództwa musiałoby zakładać preferencje nieistnienia nad istnieniem osoby ludzkiej 24 Zob. L. Bosek, Roszczenia…, s. 54. . Należy zgodzić się z tym stanowiskiem, jednak pogląd dotyczący tego, że dziecko nie może być szkodą, będzie miał także wpływ na dalszą analizę dwóch pozostałych roszczeń. Warto także przytoczyć fragment wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 r., w którym Sąd przyjął, że „nie istnieje prawo dziecka do nieurodzenia się w razie występowania wad płodu i sam fakt urodzenia się dziecka nie może być uznany za szkodę”, co potwierdza brak możliwości uznania za zasadne powództwa z tytułu wrongful life 25 Wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71. .

Większe rozbieżności w doktrynie i orzecznictwie dotyczącą istnienia szkody w roszczeniach wrongful birth oraz wrongful conception. Powództwa z tego tytułu były już kilkukrotnie rozpatrywane przez polskie sądy, które dopuszczały możliwość wniesienia i skutecznego domagania się odszkodowania w takich sytuacjach 26 Wyrok SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 167/03, Monitor Prawniczy 10 (2004), s. 468; wyrok SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03, OSNC 2004, nr 6, poz. 104; wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; wyrok SN z dnia 22 lutego 2006, III CZP 8/06, OSNC 2006, nr 7–8, poz. 123; wyrok SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, LEX nr 602234. . W obu roszczeniach w judykaturze i doktrynie podnosi się po raz kolejny, iż dziecko nie może być źródłem szkody 27 Zob. np. wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; wyrok SN z dnia 22 lutego 2006, III CZP 8/06, OSNC 2006, nr 7–8, poz. 123; M. Nesterowicz, Glosa do wyroku SN z dnia 22 lutego 2006, III CZP 8/06, w: M. Nesterowicz, Prawo Medyczne. Komentarze i glosy do orzeczeń sądowych, Warszawa 2014, s. 454; T. Justyński, Poczęcie…, s. 54–55. . Kontrowersje wywołują jednak próby rozdzielenia osoby dziecka od szkody.

W literaturze niemieckiej wykształciły się dwie teorie – jednolitości (Ganzheitslehre albo Einheitslehre) oraz rozdzielności (Trennungslehre) 28 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 55 i n. . Zgodnie z teorią jednolitości stosunek rodzice–dzieci stanowi nierozerwalną całość, więc nie jest możliwe dokonanie rozróżnienia pomiędzy dzieckiem a kosztami jego utrzymania 29 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 57. . Teoria rozdzielności traktuje z kolei o tym, że możliwe jest rozdzielenie osoby dziecka od szkody stanowiącej koszty jego utrzymania. Jednym z argumentów na poparcie Trennungslehre, który przywołuje T. Justyński, jest porównanie niechcianego powstania obowiązku alimentacyjnego, który ma miejsce w przypadku urodzenia niepożądanego dziecka, do odpadnięcia obowiązku alimentacyjnego, która to sytuacja jest uznawana za szkodę 30 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 58. Za stosowaniem teorii rozdzielności opowiada się także K. Szutowska, Odpowiedzialność za szkodę z tytułu wrongful conception i wrongful birth w świetle funkcji odpowiedzialności odszkodowawczej w prawie polskim – Część III, Transformacje Prawa Prywatnego 3–4 (2008), s. 129 i n. . Według autora nie jest to równoznaczne z niedopuszczalnym zwolnieniem się przez rodziców z obowiązku alimentacyjnego, ponieważ w stosunkach dziecko–rodzice nadal obciąża on rodziców, a jedynie w układzie zewnętrznym jest przerzucany na sprawcę szkody 31 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 58–62. . W orzecznictwie również przyjmowany jest pogląd, w którym Sąd Najwyższy uznaje, że koszty utrzymania dziecka mogą stanowić szkodę 32 Wyrok SN z dnia 22 lutego 2006, III CZP 8/06, OSNC 2006, nr 7–8, poz. 123; wyrok SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; wyrok SN z dnia 21 listopada 2003, V CK 16/03, OSNC 2004, nr 6, poz. 104. .

Należy się jednak zastanowić, czy konstrukcja powodująca rozdzielenie dziecka od kosztów jego utrzymania jest słuszna. Przyjęcie teorii jednolitości prowadziłoby do odrzucenia możliwości uznawania roszczeń z tytułu wrongful birth oraz wrongful conception. Powołanie się na teorię rozdzielności nie powoduje jednak, że problem jest rozwiązywany, a jedynie omijany 33 Zob. R. Trzaskowski, Czy urodzenie…, s. 16. . W tym miejscu należy przywołać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r., zgodnie z którym dążenie do uniknięcia ponoszenia kosztów utrzymania dziecka nie może usprawiedliwiać unicestwienia płodu, zważając na przepisy Konstytucji 34 Wyrok TK z dnia 28 maja 1997, K 26/96, OTK ZU 1997, nr 2, poz. 19. . Ponadto należy pamiętać, że z dzieckiem zawsze związane są pewne koszty, a rodzice, podejmując decyzję o chęci posiadania dziecka (w przypadku roszczeń z tytułu wrongful birth), muszą liczyć się z koniecznością ich ponoszenia. Jak słusznie zauważa R. Trzaskowski 35 Zob. R. Trzaskowski, Czy urodzenie…, s. 16. , nie sposób uznać, że urodzenie i życie człowieka są dobrem, a już konieczność ponoszenia kosztów związanych z tym dzieckiem ma być szkodą. Koszty są nierozerwalnie związane z życiem człowieka, rodzice muszą je ponosić, aby ich dziecko mogło żyć, co prowadzi do wniosku, że nie mogą być uznane za zło, czyli szkodę, która ma być naprawiana 36 Zob. R. Trzaskowski, Opinia na temat cywilnoprawnych konsekwencji zmiany Konstytucji RP proponowanej w projekcie zawartym w druku sejmowym 993, w: M. Bajor-Stachańczyk, M. Królikowski, W. Odrowąż-Sypniewski (red.), Konstytucyjna formuła ochrony życia, Warszawa 2007, s. 45–47. . Słusznie zauważa M. Domański, że skoro szkodą jest tylko taka zmiana majątkowa, która oceniania jest ujemnie przez system prawny, to urodzenie się dziecka, uważane za najwyższe dobro, nie może być uznane za zdarzenie, które narusza interesy rodziców. Autor podkreśla również, że nie da się rozdzielić kosztów utrzymania dziecka od istnienia samego dziecka 37 Zob. M. Domański, Urodzenie się dziecka jako źródło szkody? (Rozważania na tle wyroku Sądu Najwyższego z 21 listopada 2003 roku V CK 16/03), Przegląd Prawniczy Uniwersytetu Warszawskiego 2 (2005), s. 131–133. .

Przy analizie, czy w ogóle mamy do czynienia ze szkodą, we wspominanych roszczeniach należy oderwać się, jak słusznie zauważają R. Trzaskowski 38 Zob. R. Trzaskowski, Czy urodzenie…, s. 12–15. oraz M. Wild 39 Zob. M. Wild, Roszczenia…, s. 50–51. , od uwag prawnoporównawczych. Polski system prawa konstytucyjnego i cywilnego odbiega od systemów innych państw, na których dorobku zbyt często opiera się polska doktryna, nie zważając na fundamentalne różnice we wspomnianych systemach prawnych. W ustawodawstwie wielu krajów istnieje większa swoboda dokonywania aborcji w porównaniu do polskiej ustawy, która zawęża te przypadki jedynie do trzech sytuacji: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu oraz gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Warto także przypomnieć, iż w polskim porządku prawnym nie jest możliwe dokonanie aborcji z powodów czysto ekonomicznych, dlatego też nie warto opierać się we wszystkich rozważaniach na judykaturze i doktrynie zagranicznej, pomijając polski system prawa cywilnego. Wydaje się, że koncepcja rozdzielenia dziecka od kosztów jego utrzymania jest sztuczna, a także prowadzi do rozmycia zasady, że urodzenie się dziecka nie może być szkodą, i ze wskazanych powyżej powodów należy ją odrzucić, co przyjmuje także część doktryny 40 Zob. np. Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 33; A. Górski, Roszczenia…, s. 31; R. Trzaskowski, Czy urodzenie…, s. 16; M. Mataczyński, Wnioski…, s. 250; M. Domański, Urodzenie…, s. 133. . Prowadzi to do wniosku, że w przypadku roszczeń z tytułu wrongful birth oraz wrongful conception nie występuje szkoda, i z tego powodu wspomniane powództwa nie powinny być pozytywnie rozpatrywane przez polskie sądy.

W tym miejscu należałoby także przytoczyć argument natury pozaprawnej podnoszony przez przeciwników roszczeń będących przedmiotem niniejszego opracowania. W literaturze podkreśla się, iż życie dziecka ze świadomością, że jego rodzice dochodzili odszkodowania w związku z jego urodzeniem, może wiązać się z jego traumatyzacją i mieć poważny wpływ na jego rozwój psychiczny 41 Zob. np. L. Bosek, Roszczenia…, s. 52; Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 31–32. . Tomasz Justyński twierdzi, że już samo wystąpienie z roszczeniem czy nawet z każdą informacją zdradzającą „niechciane” pochodzenie może mieć negatywny wpływ na dziecko, a nie samo zasądzenie odszkodowania 42 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 66. . W dalszych rozważaniach autor wskazuje, że przyznanie odszkodowania stanowi pomoc finansową dla rodziny, co ma wspierać kształtowanie się pozytywnego nastawienia rodziców do dziecka – i w jego opinii prowadzi do odrzucenia wspomnianego argumentu 43 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 66–67. . Nie sposób zgodzić się z poglądem prezentowanym przez T. Justyńskiego, ponieważ istnieje różnica między informacją zdradzającą „niechciane” pochodzenie, a zasądzeniem odszkodowania na rzecz rodziców w wyniku wytoczenia powództwa, kiedy sytuacja dziecka jest znana nie tylko sądowi, ale także niekiedy znacznej cześci społeczeństwa ze względu duży potencjał medialny tematu aborcji, który jest pośrednio związany z przedmiotem postępowania.

W doktrynie prezentowany jest jeszcze jeden, jak się wydaje słuszny, argument przemawiający za niedopuszczalnością uznawania roszczeń będących przedmiotem niniejszego opracowania. Lekarze w obawie przed odpowiedzialnością odszkodowawczą mogą częściej podejmować decyzję o dokonaniu zabiegu aborcji, mimo że nie będą pewni, czy spełnione są przesłanki dopuszczalności jego przeprowadzenia 44 Zob. np. R. Trzaskowski, Opinia…, s. 45–47; M. Mataczyński, Wnioski…, s. 252; M. Safjan, Odpowiedzialność za wadliwą diagnozę prenatalna w świetle orzecznictwa USA, Państwo i Prawo 10 (1985), s. 107. . Może to z kolei w konsekwencji prowadzić do promowania postawy proaborcyjnej 45 Por. M. Wild, Roszczenia…, s. 53–54, 58. sprzecznej z – jak się wskazuje w literaturze – interesem publicznym (public policy), który ma przemawiać przeciwko uznaniu za zasadne roszczeń z tytułu wrongful birth czy wrongful conception 46 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 63–65, 211–213. . Warto także zwrócić uwagę na słowa M. Wilda, który zauważa, że „dopóki lekarz żywi uzasadnione wątpliwości czy aborcja jest dopuszczalna (…), dopóty jest on z jednej strony zobowiązany dążyć do ich wyjaśnienia, z drugiej strony jednak nie wolno mu przed ich wyjaśnieniem przeprowadzić zabiegu” 47 M. Wild, Roszczenia…, s. 54. . Nie powinno się doprowadzać do sytuacji, w której lekarz w obawie przed odpowiedzialnością odszkodowawczą będzie się częściej decydował na dokonanie zabiegu przerwania ciąży, nawet gdy przesłanki jego przeprowadzenia nie będą spełnione.

3. Zakres i wysokość szkody

W przypadku powództw wrongful life nie występuje szkoda, co prowadzi do wniosku, że nie sposób ustalić jej wysokości. Warto jednak przypomnieć, że zanim pojawił się pogląd o niewystępowaniu szkody, dominowała koncepcja niemożności oszacowania jej wysokości ze względu na brak odpowiednich instrumentów pojęciowych 48 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 278. . Zwolennicy tego poglądu uznawali, że lekarz doprowadził do stanu, w którym dziecko się urodziło i w konsekwencji cierpi, ale jednocześnie doznaje radości i miłości, co powodowało, że nie było możliwe ustalenie wysokości szkody, nawet jeżeli uznawano, że sama szkoda istnieje.

W wyniku analizy roszczenia wrongful birth oraz wrongful conception, jeżeli przyjmiemy pogląd, że szkodą są koszty utrzymania dziecka, to pojawia się pytanie: które koszty mają wchodzić w jej zakres? Wszystkie koszty utrzymania – czy może tylko zwiększone wydatki ze względu na opiekę nad chorym dzieckiem? Z tymi pytaniami wciąż zmaga się orzecznictwo i doktryna, które nie wypracowały jednolitego poglądu.

W roszczeniach typu wrongful birth zwolennicy uznawania za szkodę jedynie zwiększonych kosztów utrzymania dziecka wywodzą swój pogląd z różnicy między urodzeniem zdrowego i chorego dziecka. W ich opinii rodzice godzili się i byli w stanie ponosić koszty utrzymania dziecka jedynie zdrowego, ale już nie chorego. Podnoszą także, że z chwilą gdy rodzi się dziecko zdrowe, wszelkie żądania rodziców odpadają, co w opinii zwolenników tej koncepcji prowadzi do wniosku, iż szkodę stanowią wyłącznie dodatkowe koszty utrzymania chorego dziecka 49 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 214–216. Odmiennie M. Wild, Roszczenia…, s. 57; Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 31. .

Należy jednak odrzucić zaprezentowane stanowisko ze względu na wspomnianą wcześniej metodę dyferencjacji, która występuje w polskim systemie prawa cywilnego. Stanem hipotetycznym, który miałby miejsce, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze, byłoby nieistnienie dziecka, a nie brak upośledzenia 50 Zob. np. T. Justyński, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005…, s. 113–114; T. Justyński, Poczęcie…, s. 214; K. Szutowska Odpowiedzialność… Część III, s. 137. . Skoro szkodą jest różnica między stanem rzeczywistym a pożądanym, to szkoda musiałaby obejmować w takim wypadku wszelkie koszty utrzymania dziecka. Jak słusznie zauważa Ł. Pińciurek, przyjęcie koncepcji zwiększonych kosztów byłoby możliwe jedynie w sytuacji, gdy uznalibyśmy, że wspomniane nieistnienie w pewnej sytuacji jest stanem korzystniejszym od życia, co wydaje się trudne do przyjęcia 51 Zob. Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 33. . Należy zgodzić się z T. Justyńskim, który przywołuje, że fakt, iż rodzice chcieli i byli gotowi na ponoszenie kosztów utrzymania zdrowego dziecka, nie oznacza, że będą się na nie godzili, gdy dziecko urodzi się chore 52 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 214–215. . Należy zwrócić uwagę, że szczególnie w polskim społeczeństwie aspekt finansowy odgrywa ogromną rolę przy planowaniu ilości potomstwa, co powoduje, że utrzymanie dziecka upośledzonego może przekraczać możliwości finansowe niektórych rodzin. Powyżej wskazane argumenty powodują, że należy odrzucić koncepcję jedynie zwiększonych kosztów utrzymania dziecka i przyjąć, że w roszczeniach wrongful birth szkodą mogłyby być wszystkie koszty, które wiążą się z utrzymaniem dziecka.

Analizując roszczenia z tytułu wrongful conception, przy przyjęciu poglądu o występowaniu szkody, podnosi się, że szkodą w takim wypadku będą pełne koszty utrzymania dziecka 53 Zob. np. T. Justyński, Poczęcie…, s. 114 i n.; Ł. Pińciurek, Problematyka…, s. 32. , ponieważ było przez rodziców niechciane, co oznacza, że nie godzili na żadne koszty utrzymania potomka. Należy zwrócić uwagę, że często przy wytaczaniu wspomnianego powództwa stan faktyczny dotyczy dziecka zdrowego. Niezależnie jednak od tego, czy dziecko urodzi się zdrowe, czy upośledzone, szkodą zawsze będą jego pełne koszty utrzymania 54 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 121–122. .

Z problematyką wysokości szkody w roszczeniach wrongful conception spotkał się polski sąd m.in. w sprawie, w której powódka została zgwałcona, w wyniku czego zaszła w niechcianą ciążę. W szpitalu skierowano ją na badania niezbędne do uzyskania zgody prokuratora na dokonanie zabiegu aborcji, gdyż istniały wątpliwości, czy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. Powódka nie stawiła się dwa razy na wyznaczone badanie, więc w konsekwencji nie wydano zgody na dokonanie zabiegu. Po urodzeniu syna wytoczyła powództwo przeciwko szpitalowi o zapłatę kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych, odszkodowania z racji uniemożliwienia wykonywania pracy zarobkowej w okresie od października 1996 r. do października 2000 r., a ponadto zasądzenia renty na rzecz małoletniego syna stanowiącej równowartość kosztów jego utrzymania. Sąd Najwyższy orzekł w przedmiotowej sprawie, że „podmiot odpowiedzialny za bezprawne uniemożliwienie dokonania zabiegu przerwania ciąży, będącej następstwem gwałtu, którego sprawca nie został wykryty, ponosi koszty utrzymania dziecka w takim zakresie, w jakim matka dziecka sprawująca osobiste starania o jego utrzymanie i wychowanie nie jest w stanie zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb dziecka” 55 Zob. T. Justyński, Poczęcie…, s. 121–122. . Nie sposób zgodzić się z tezą przytoczonego wyroku. Należy zwrócić uwagę, że nie można wiązać odpowiedzialności sprawcy szkody z sytuacją finansową matki 56 Tak też T. Justyński, Glosa do wyroku SN z dnia 22 lutego 2006, III CZP 8/06, OSP 2007, nr 2, poz. 16; K. Szutowska, Odpowiedzialność… Część III, s. 136. . Dlaczego w sytuacji, gdy rodzice są zamożni i mogą ponieść wszystkie usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka, sprawca szkody w zasadzie nie będzie ponosił odpowiedzialności, a de facto tylko wtedy, gdy nie są w stanie tym kosztom sprostać, będzie odpowiedzialny za wyrządzoną szkodę? Podany przez Sąd Najwyższy pogląd jest nie do przyjęcia, ponieważ w polskim systemie prawa cywilnego, na podstawie art. 361 § 2 k.c., obowiązuje zasada pełnego odszkodowania, która oznacza, że sprawca szkody obowiązany jest do naprawienia całej wywołanej zdarzeniem szkody, a odstępstwa od wspomnianej zasady wymagają istnienia wyraźnego upoważnienia ustawowego 57 Zob. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania…, s. 95–96; Z. Banaszczyk, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks…, s. 1165. . Prowadzi to do wniosku, że jeżeli przyjmiemy występowanie szkody, to w takim przypadku lekarz powinien ponosić pełne koszty utrzymania dziecka, a nie jedynie te, którym nie jest w stanie sprostać matka.

Należy także zwrócić uwagę na argument przytoczony przez Sąd Najwyższy, że skoro matka podejmuje decyzję o zatrzymaniu potomka, to godzi się na ponoszenie części kosztów jego utrzymania. Skoro już Sąd Najwyższy przyjmuje pogląd o rozdzieleniu kosztów utrzymania dziecka od samego jego istnienia, to konsekwentnie powinien przyjąć, że zatrzymanie dziecka nie równa się zgodzie na ponoszenie przez niego wydatków 58 Zob. T. Justyński, Glosa do wyroku SN z dnia 22 lutego 2006… .

Zwraca uwagę także sformułowanie „usprawiedliwionych kosztów” utrzymania dziecka, będące zwrotem niedookreślonym, które to w każdym przypadku powinno być indywidualnie rozpatrywane w zależności od stanu faktycznego. Odpowiedź na pytanie, co może być rozumiane jako usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka, może nastręczać wiele trudności, które zostałyby wyeliminowane poprzez uznanie, że sprawca powinien ponosić wszelkie koszty utrzymania dziecka.

4. Wnioski

Wydaje się, że przyjęcie w polskim systemie prawnym skarg będących przedmiotem niniejszego opracowania jest niedopuszczalne. Warto zwrócić uwagę, że roszczenia z tytułu wrongful birth, wrongful conception oraz wrongful life wywołują wątpliwości już przy samym poszukiwaniu podstawy prawnej, ale nawet gdyby przyjąć możliwość wytoczenia wspomnianych powództw, to powinny być one oddalane z uwagi na brak szkody. Najważniejszym z przytoczonych argumentów jest omijanie problemu uznania dziecka za szkodę poprzez przyjęcie, że szkodą są koszty jego utrzymania. Nie można także zapominać o zjawisku traumatyzacji dziecka, która może być konsekwencją zasądzenia odszkodowania, a także o możliwości promowania postawy proaborcyjnej ze względu na zwiększenie ilości przeprowadzanych zabiegów przerywania ciąży w obawie przed ewentualnymi konsekwencjami prawnymi.

Zamiast na wytaczaniu powództw i ciężkiej walce sądowej należałoby się skupić na poszukiwaniu innego rozwiązania. Dobrym pomysłem wydaje się stworzenie funduszy ubezpieczeniowych, w których uczestniczyłoby państwo. Umożliwiłoby to przejęcie przez państwo kosztów utrzymania dziecka w przypadku, gdy kobieta nie skorzystała z możliwości legalnego przerwania ciąży lub bezprawnie uniemożliwiono jej wykonanie zabiegu. Nie przerzucałoby to całych kosztów utrzymania dziecka przez okres jego życia na lekarza oraz łatwiejsza byłaby droga uzyskania pomocy finansowej przez rodziców, dla których koszt utrzymania takiego dziecka może stanowić istotny problem. Pomysł ten znalazł poparcie wśród przedstawicieli doktryny 59 Zob. np. T. Justyński, Poczęcie…, s. 289; M. Nesterowicz, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005, IV CK 161/05, OSP 2006, nr 6, poz. 71; M. Wild, Roszczenia…, s. 58–59; M. Nesterowicz, Glosa do wyroku SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, OSP 2011, nr 2, poz. 13; W. Borysiak, Glosa do wyroku SN z dnia 13 października 2005…, s. 120; K. Szutowska, Odpowiedzialność… Część III, s. 142. oraz w judykaturze, m.in. w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2010 r. 60 Wyrok SN z dnia 6 maja 2010, II CSK 580/09, LEX nr 602234.

Warto przypomnieć, że w 2012 r. komisja posła Jarosława Gowina przygotowała projekt ustawy o ochronie genomu ludzkiego i embrionu oraz Polskiej Radzie Bioetycznej i zmianie innych ustaw, w którym zaproponowała w art. 75 projektu, aby do ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty 61 Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 o zawodach lekarza i lekarza dentysty, Dz.U. z 1997, nr 28, poz. 152. dodać art. 4a o następującej treści: „nikt nie może żądać odszkodowania za utracone korzyści lub koszty poniesione w następstwie urodzenia się, życia, pochodzenia lub cech genetycznych dziecka ani zadośćuczynienia z tego tytułu”. Jak słusznie zauważa M. Nesterowicz, nie jest jednak jasne, czy chodziło jedynie o roszczenia dziecka z tytułu wrongful life, czy może także wrongful birth oraz wrongful conception 62 Zob. M. Nesterowicz, Glosa do wyroku SN z dnia 6 maja 2010… . Projekt ten został odrzucony na posiedzeniu sejmu w dniu 9 kwietnia 2015 r., warto jednak szukać rozwiązań i inicjować prace ustawodawcze, aby w przyszłości zapobiec konieczności wytaczania powództwa oraz trudnej i długiej walce na drodze sądowej.

Napisz do nas

jhlb@jhlb.pl

logo kipk white

logo kipk white

Newsletter

Podaj poprawnego maila